Moduł 9 · Lekcja 9.2
Pierwszy tydzień krok po kroku
Checklista startu zbudowana z całego kursu: hurtownia, kanał sprzedaży, pakowanie i pierwsze zamówienia.
Pierwszy tydzień nie służy do zarabiania. Służy do tego, żeby w piątek wiedzieć, czy ten model ma dla Ciebie sens. Poniżej plan siedmiu dni zbudowany z całego kursu — od wyboru hurtowni po pierwsze nadane paczki.
Dzień 1 — policz, zanim zaczniesz
Zanim wydasz złotówkę, odpowiedz na trzy pytania:
- Ile godzin w tygodniu możesz realnie poświęcić? Nie „znajdę czas”, a konkretna liczba.
- Jakim budżetem dysponujesz na start? Towar, materiały, ewentualna reklama.
- Jaka jest Twoja forma działalności? Jeśli jej nie ma — to pierwsza rzecz do ustalenia z księgowym. Własna firma nie jest jednak jedyną opcją (patrz niżej).
Firma to nie jedyna droga. Oprócz jednoosobowej działalności gospodarczej możesz wystartować w inkubatorze przedsiębiorczości. Działasz wtedy w ramach podmiotu inkubatora: to on wystawia faktury i prowadzi rozliczenia, a Ty płacisz miesięczną opłatę i nie rejestrujesz własnej firmy. W pakiecie zwykle dostajesz księgowość, wsparcie prawne i adres do dokumentów, a w tym modelu nie ma składek ZUS, które płaciłbyś jako przedsiębiorca. Brzmi wygodnie, więc sprawdź trzy rzeczy, zanim się zapiszesz: czy regulamin inkubatora obejmuje sprzedaż produktów, a nie tylko usługi, czy marketplace zaakceptuje dokumenty wystawiane przez inkubator i jak szybko pieniądze ze sprzedaży trafiają na Twoje konto. Osobna kategoria to inkubatory samorządowe i akademickie — często nie rozliczają za Ciebie, ale dają tani lokal, adres i doradztwo.
Zadanie na dziś: zapisz te trzy odpowiedzi. Bez nich każdy kolejny krok będzie improwizacją.
Uwaga: nie kupuj kursów, nie zamawiaj wizytówek i nie projektuj logo. To zajęcia na później — albo na nigdy.
Dzień 2 — znajdź hurtownie
Skorzystaj z lokalnych map i katalogów firm. Cel: pięć hurtowni w promieniu 30 minut jazdy od miejsca, w którym będziesz pakować.
Do każdej zapisz:
- kategorie produktów,
- minimalne zamówienie,
- godziny odbioru,
- czy udostępniają cennik i plik z produktami, a w nim realne stany magazynowe,
- jak często te stany są aktualizowane,
- czy mają integrację z Base lub Apilo (API, CSV, panel B2B),
- czy przyjmują zwroty.
Brak integracji nie skreśla hurtowni, ale zmienia koszt wejścia: katalog i zamówienia trzeba wtedy spiąć osobno. Jedno z takich połączeń — Synter — rozwijam sam (Karol Golec); w lekcji o integracjach piszę, kiedy to się opłaca, a kiedy wystarczy CSV.
Zadanie na dziś: lista pięciu hurtowni z numerami telefonów. Nie dzwoń jeszcze — najpierw wybierz.
Dzień 3 — zadzwoń i porównaj
Do trzech najlepszych kandydatów zadzwoń z konkretnymi pytaniami:
- Czy mogę kupować na fakturę i jakie są terminy płatności?
- Do której godziny przyjmujecie zamówienia na ten sam dzień?
- Czy udostępniacie zdjęcia i opisy produktów?
- Czy przyjmujecie zwroty od firm? Na jakich zasadach?
- Jakie są koszty dostawy i czy jest odbiór osobisty?
Zapisz odpowiedzi od razu — po trzech rozmowach szczegóły się mieszają.
Zadanie na dziś: wybierz jedną hurtownię na start. Jedną, nie trzy.
Dzień 4 — wybierz kanał sprzedaży
Decyzja: marketplace czy własny sklep.
- Zaczynasz bez budżetu na reklamę → marketplace. Dostajesz ruch od pierwszego dnia.
- Masz produkt, który sprzedaje się sam → rozważ własny sklep.
- Nie wiesz jeszcze, co się sprzedaje → marketplace, żeby się dowiedzieć.
Zadanie na dziś: załóż konto sprzedawcy i przejdź przez konfigurację. Sprawdź prowizje w swojej kategorii i zapisz je.
Dzień 5 — przygotuj oferty i stanowisko
Rano: wystaw 10–20 ofert. Nie trzysta. Tyle, żeby poznać proces i zobaczyć, jak wyglądają w wynikach wyszukiwania.
Po południu: przygotuj stanowisko.
- blat o wygodnej wysokości,
- trzy rozmiary kartonów,
- taśma, wypełniacz, etykiety,
- waga,
- miejsce na paczki gotowe do wysyłki.
Zadanie na dziś: 10 ofert opublikowanych i stanowisko, przy którym da się pracować bez schylania.
Dzień 6 — pierwsza sprzedaż i pierwsza paczka
Kup własny produkt. Naprawdę — zrób zamówienie i przejdź całą drogę jako klient.
Sprawdź:
- jak wygląda potwierdzenie zamówienia,
- czy mail zawiera jasny termin wysyłki,
- jak wygląda etykieta,
- jak zapakowana paczka wygląda po otwarciu,
- czy wkładka jest czytelna.
Zadanie na dziś: jedna przesyłka wysłana do siebie. To najtańszy audyt procesu, jaki możesz zrobić.
Dzień 7 — podsumowanie tygodnia
Odpowiedz na cztery pytania:
- Ile czasu zajęło obsłużenie jednej paczki? Zmierz stoperem.
- Jakie koszty już znasz? Wypisz wszystkie: zakup, dostawa, materiały, prowizja.
- Co było najtrudniejsze? Zwykle to wskazuje, co uporządkować najpierw.
- Czy chcesz to robić dalej? Uczciwa odpowiedź jest ważniejsza niż ambitna.
Zadanie na dziś: zapisz wniosek i jedno postanowienie na kolejny tydzień.
Czego nie robić w pierwszym tygodniu
- Nie zatrudniaj nikogo. Najpierw musisz sam wiedzieć, co ma robić.
- Nie kupuj zapasów. W tym modelu kupujesz po sprzedaży.
- Nie reklamuj na dużą skalę. Proces nie jest gotowy na wolumen.
- Nie wystawiaj 300 ofert. Jakość pierwszych dziesięciu nauczy Cię więcej niż setka byle jakich.
- Nie porównuj się z konkurencją. Oni są w tym od lat albo pracują bez marży.
Kamienie milowe na kolejny miesiąc
- pierwsze 10 zamówień wysłanych bez pomyłki,
- czas obsługi paczki poniżej 8 minut,
- wszystkie pytania klientów odpowiedziane w ciągu dnia,
- pierwszy policzony zysk netto na zamówieniu,
- decyzja: zostać na jednym kanale czy dodać drugi.
Pierwszy tydzień jest po to, żeby sprawdzić, czy ten model pasuje do Twojego życia. Nie musi wyjść idealnie — musi wyjść prawdziwie.